Źródło wszelkiej informacji

admin Marzec 2, 2010 0

Internet jest kopalnią informacji dla każdego, także dla fotografów. Ale prawdziwy urok polega na tym, że znajdziemy tam potwierdzenie naszej własnej opinii. Na przykład jestem fanem marki X i chcę dowieść słuszności mej manii. Żaden problem. W przeglądarkę wpisuję Y (bo tej marki najbardziej nie lubię) + wymięka. Nonszalancko naduszam „Enter” i proszę! Mnogość entuzjastów jest tego samego zdania.

   © Jacek Stefan (AFIAP)

   Ale uwaga! Pod groźbą zawału nie można się pomylić i wpisać X (moja ukochana marka) + wymięka. Bo rezultat będzie zbliżony albo, a kysz, przeciwników wielbionego iksa będzie jeszcze więcej.

   Lecz trochę poważniej. Możemy mieć problem z rozpoznaniem rzetelnej informacji. Najłatwiej jest, gdy trafimy na stronę autorską. Jeżeli napotkamy zdjęcia, które nam się spodobają, to najprawdopodobniej opinie autora opierają się na praktycznych doświadczeniach i możemy je wykorzystać do własnych celów. Najgorzej jest z „postami” lub ogłoszeniami bez żadnej otoczki, na przykład:


  • „XXX to chłam. Nadesłał: Fotuś (D3, D2X, D700, D90, F6, FM2T).” Nawet jeżeli Fotuś jest właścicielem rzeczonego zestawu, to nie mamy najmniejszego pojęcia z jakim skutkiem go używa i co warte są jego opinie.
  • „Miałem siedemdziesiąt trzy egzemplarze i mogę stwierdzić, że to najlepszy obiektyw.” Tak zaklina się Focalo. Tu mamy najwyraźniej do czynienia z rasowym sprzedawcą, a zatem potraktujmy to jako reklamę, a nie bezstronną opinię.
  • „Używałem sprzętu każdej marki i dlatego radzę…… ” Tak uzasadnia swe porady Bigfoto. Ale my możemy mu zaufać, jeżeli szukamy ceny obiektywu, nie jesteśmy pewni przeznaczenia przycisku, poszukujemy znaczenia słowa hiperfokal, itp. Natomiast z rezerwą traktujemy jego uwagi praktyczne, zwłaszcza te, które mają związek ze „Sztuką fotograficzną”, chyba że zobaczymy choć jeden obrazek.
  • „Co prawda nie znam się na fotografii, ale….” W ten sposób zaczyna swą myśl Lensio, a my nie mamy najmniejszych powodów, aby nie wierzyć w pierwszą część.

   Temat można by ciągnąć, lecz nie wypada zanudzać czytelnika.


Napisz komentarz »

Poprzez dalsze przeglądanie witryny, zgadzasz się na wykorzystanie plików Cookies. Więcej informacji

Zależy nam aby Twoje doświadczenia z naszą witryną były jak najbardziej pozytywne. W planowaniu zmian i kolejnych funkcjonalności posiłkujemy się informacjami uzyskiwanymi dzięki plikom Cookies. Cookies są zwykłymi plikami tekstowymi zapisywanymi w danych przeglądarki internetowej na Twoim komputerze. Pliki te są bezpieczne i nigdy nie zawierają żadnych danych osobowych, albo takich, które pomogłyby w Twojej bezpośredniej identyfikacji. Kontynuując przeglądanie tej strony internetowej wyrażasz zgodę na otrzymywanie Cookies od tej witryny internetowej. Jeśli chcesz, w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące zapisywania Cookies na Twoim komputerze.

Zamknij